Psy do adopcji

Iwan-Blady [07/18]

Blady [07/18], samiec, mc amstaff oraz dogo argentino, 8 lat. Blady Iwan szuka doświadczonego i aktywnego domu.

Iwan (Blady), to silny pies o niezależnym charakterze. Jest spokojny, zrównoważony i pojętny. Zna podstawowe komendy, jednak podczas szkolenia często się rozprasza i dekoncentruje. Wymaga konsekwentnego ćwiczenia skupienia i wyciszania się. Lubi aktywne spędzanie czasu, chętnie się bawi, jest radosny i mało szczekliwy. Znudzony i pozostawiony na dłuższy czas bez opieki może wykazywać skłonności niszczycielskie. W stosunku do obcych osób jest zdystansowany. Zaczepiające go psy próbuje zdominować. Nieprowokowany nie wykazuje agresji wobec ludzi ani innych zwierząt, jednak konieczne jest zachowanie ostrożności ze względu na przejawiany przez niego instynkt łowiecki. Blady ma skłonność do alergii, przyszły Opiekun powinien zadbać o zapewnienie mu dobrej jakości hypoalergicznej karmy i środków pielęgnacyjnych a także o szczególną ochronę przed poparzeniami słonecznymi.

fot. Jacek Stańczak
 
 

Zaj [123/16]

Zaj [123/16], samiec, mc, rudo biały, dłuższy włos, 4 lata. Z bagażem doświadczeń szuka spokojnej przystani.
Zaj ma zaledwie 4 lata, a za sobą bagaż doświadczeń. Jest bardzo delikatny z natury, w niektórych sytuacjach bywa lękliwy, w innych podczas wielkiej radości – nie zawsze panuje nad swoimi emocjami. Przy tym wszystkim bardzo stara się być grzecznym psem. Bo nader wszystko ceni sobie kontakt z człowiekiem i bardzo o niego zabiega. To widać – Opiekun jest dla niego wszystkim ! Na nim skupia swoją uwagę, dla niego pięknie wykonuje komendy, stara się go zadowolić. Dopiero uczy się ufać ludziom, dlatego wymaga socjalizacji i cierpliwego oswajania z nowym otoczeniem. Potrzebuje kochającej, bardzo doświadczonej, cierpliwej i jednocześnie stanowczej osoby. Przy odrobinie pracy i zaangażowania można zdobyć jego zaufanie a przez to najwierniejszego przyjaciela. Jeśli dom zapewni mu stabilność emocjonalną, to Zaj wszystko sobie poukłada. Potrzebuje jasnych i klarownych reguł oraz spokoju. Na pewno przyszły właściciel musi dać mu czas i nie zrażać się gorszymi dniami. W domu bezwzględnie powinien być jedynakiem i nie powinien trafić do domu gdzie są małe dzieci. Przed adopcją wskazane są spacery zapoznawcze.

Misiu [97/17]

Misiu [92/17], samiec, dłuższy włos, miodowo-podpalany z białymi dodatkami, około 10 lat.
Misiu, niezwykłej urody pies! Miodowo-podpalany z białymi dodatkami, przy tym puchaty. Ma około 10-ciu lat a jego początki w schronisku były dość trudne – nie przyzwyczajał się łatwo do schroniskowych realiów. Często emocje brały górę. Ale cierpliwe spacery i wypracowanie przez wolontariuszy wspólnych metod, pozwoliły zapanować nad jego zachowaniem. Dziś Miś uwielbia długie spacery i nie ciągnie już tak na smyczy. Ale też trzeba uważać gdyż łatwo się frustruje z powodu innych psów. Poza tym przez ten czas okazało się, że dla dobrego samopoczucia musi być na karmie weterynaryjnej Hepatic. No i padaczka której ma epizody. To sprawia, że mamy świadomość – o jego adopcję nie będzie łatwo ale czy to znaczy że nie będzie możliwa? Jak myślicie? Padaczka u psa często pozwala na normalne życie bowiem między atakami zwierzę pozostaje w „pełni zdrowe”, a tym samym pozwala cieszyć się obecnością psa i daje wiele wspólnych, wspaniałych chwil i powodów do radości. Szczególnie jeśli ktoś już ma doświadczenie w opiece nad padaczkowym psiakiem. Pomożecie znaleźć Misiowi dom a w nim tylko odpowiedzialnego i rozsądnego Opiekuna? Miś musi zaznać w końcu ciepła i stabilizacji.
fotografia: Jacek Stańczak

Marian [59/17]

Marian [57/17], pies, duży podpalany, wilczur, 10 lat.
Marian. Kilkadziesiąt udostępnień, kilka tysięcy wyświetleń. Czy ktoś od tamtej pory o niego zapytał ? Nie. To starszy już psiak, ale wciąż może stać się właśnie Twoim oczkiem w głowie, lekarstwem na Twoje smutki i przyjacielem na dobre i na złe. Jeśli jesteś wyrozumiały i liczysz się z tym, że opieka nad psem to nie tylko pasmo radosnych podskoków na łące, ale przede wszystkim wyjątkowa więź i wzajemne oddanie. Prosimy, czy Marian jest właśnie tym, który czeka na Ciebie? Gdy do nas trafił z początku nie łatwo mu było się zaaklimatyzować. Dlaczego ? Bo jest psem niedowidzącym, wszystko poznaje powoli i za pomocą innych zmysłów. Także ludzi. Może także dlatego nie przepada za innymi psami. Trudno mu przecież ocenić wielkość i wygląd, może lepiej asekuracyjnie „pogrozić” szczekaniem. Gdy już przyzwyczai się do swojego otoczenia, nie lubi w nim zmian. Dlatego to człowiek jest dla niego na co dzień przewodnikiem. Na spacerze opiekun z daleka musi dostrzec zagrożenie i na czas zareagować. Marian jest starszym psiakiem, ma około 10 lat. Bardzo potrzebuje spokoju i stabilizacji. Bardzo chcielibyśmy, aby z racji wieku i swojej niepełnosprawności wkrótce znalazł swój dom. Jeśli możesz udostępnij – dla ludzi to tylko liczby, a dla Mariana to szansa na dom. Link do wydarzenia Mariana fotografia: Jacek Stańczak.
 

Kuba [41/17]

Kuba [41/17], samiec, czarny, brązowy pysk i łapy, 13lat.
Dotychczasowe życie Kuby nie było łatwe. Miał swojego pana , kogoś kto prawdopodobnie go kochał . Może nie miał miękkiej kanapy i miska nie zawsze była pełna. Ale obok był człowiek. Razem szli przez życie mimo że nie mieli dachu nad głową … Tak , Kuba był psem bezdomnego. Jak długo , nie wiemy. Niestety życie potoczyło się nie tak jak obaj chcieli i zostali rozdzieleni. Taka jest historia Kuby który trafił pod naszą opiekę. Jest około 13-o letnim psem średniej wielkości który mimo wieku ma nadal żywiołową naturę. Z wielką chęcią wychodzi na spacery za to nie przepada za zabawą w zamkniętej przestrzeni typu „wybieg”. Kuba na spacerze musi zwiedzać świat, nie dla niego zabawa piłeczką czy aportowanie. W boksie zachowuje czystość i jest spokojnym psem. Nie przepada natomiast za niektórymi psami , zatem w domu powinien być jedynakiem. W domu … czy ma na niego szansę ? Czy znajdzie swój spokojny i stabilny kąt , swoją przystań po latach tułaczki ?
fotografia: Jacek Stańczak

Czester [06/14]

Czester [06/14], samiec, 7 lat, mc jamnik XXL.
Czester znów w Schronisku. Czester jest wyjątkowym „jamnikiem”. Długi kręgosłup jest, gładka, jamnicza sierść jest, krzywe, krótkie łapy także. Inteligencja jamnicza również. To, co go wyróżnia pomiędzy innymi jamniczymi mieszańcami to wielkość. Ma około 20 kilo i absolutnie nie można traktować go jako małego psa. To kawał solidnego, fajnego, otwartego na życie psa. Jest odważny i przyjazny. A na pewno-wyjątkowy! Ma 7 lat . Nie powinien jednak trafić do domu, gdzie są małe dzieci . Zdarza mu się kłapnąć zębami. Czester był w domu 2 lata i w 2017 roku wrócił ponieważ ugryzł właściciela w palec.
fotografia: Jacek Stańczak

Tekilla [38/16]

Tequilla [38/16], samica, biało brązowa w łaty, mc amstaff, 6-7 lat.
Tequila przebywa w Schronisku dla zwierząt w Sopocie „Sopotkowo” ponad dwa lata. Prawdopodobnie, przyczyną Jej porzucenia przez opiekunów była choroba. Tequila może cierpieć na lipofuscynozę ceroidową (NCL) – rzadką, genetycznie uwarunkowaną chorobę metaboliczną, dziedziczoną w sposób autosomalny, recesywny, która występuje u American Staffordshire Terrier, jak i u wielu innych ras. Pierwsze objawy choroby pojawiają się między 3 a 5 rokiem życia psa. Do objawów należą dysfunkcje motoryczne: ataksja (zaburzenia koordynacji ruchowej), trudności w chodzeniu (potykanie się, rozmijanie łap), hipermetria (nadmierny zakres ruchów), drgawki, zaburzenie widzenia. Mogą również wystąpić objawy związane ze zmianami w psychice, których u suczki nie obserwujemy. Tequila na stałe przyjmuje Apoquel, lek na objawy alergicznego zapalenia skóry (podejrzenie alergii pokarmowej). Istnieje konieczność wykonania rozszerzonych badań w tym kierunku. Wskazane jest także usunięcie kamienia nazębnego i nie czyszczony może spowodować stan zapalny dziąseł. Tequila (pieszczotliwie zwana Kinią) ma około 6-7 lat. To spokojna, zrównoważona, kontaktowa i mimo choroby, bardzo samodzielna suczka, która z ogromną siłą i determinacją walczy z ograniczeniami będącymi wynikiem choroby. Uwielbia wspólne spacery, węszenie i zabawę, a także bliskość człowieka. Chętnie współpracuje i reaguje na podstawowe komendy. Przy wsparciu człowieka pokonuje frustracje i przeszkody, jakby choroba i niepełnosprawność nie miały na Nią wpływu. Więcej informacji i pełne badania neurologiczne u kierownika schroniska. Nie polecamy do kotów. Prosimy pamiętać, że schody są dla suni przeszkodą nie do pokonania,ona traci równowagę nawet na płaskim podłożu, nikt nie da rady wnosić i znosić kilka razy dziennie psa około 25 kg.
fotografia: Jacek Stańczak

Nula [43/16]

Nula [43/16], samica, mc wilczura, duża podpalana, 8 lat.


Nula to około 8 letnia suczka w typie owczarka, która trafiła do schroniska po 3 latach spędzonych w domu. Jest psem radosnym i pogodnym, który uwielbia czesanie , głaskanie i każdy inny rodzaj kontaktu z człowiekiem. Jest psem aktywnym i bardzo lubi długie spacery przy czym cały czas koncentruje się na człowieku. Jest psem inteligentnym i lubi wspólne ćwiczenia zapominając o „reszcie świata” a każda nowa umiejętność sprawia jej wiele radości. Nula akceptuję inne psy. Czeka na opiekuna, który właściwie ją poprowadzi i da jej kochający dom a dzięki czemu stanie się wspaniałym towarzyszem w codziennym życiu. Przed adopcją wskazane jest kilka spacerów zapoznawczych.

Wydarzenie adopcyjne Nuli Film z Nulą. Wideo i zdjęcia: Jacek Stańczak fotografia: Jacek Stańczak

Cerber [45/15]

Cerber [45/15], samiec, duży, czarny podpalany, 10 lat.

Cerber to duży, postawny i niezależny pies. Ma około 10 lat. Nie przeoczy nikogo kto wchodzi do schroniska i mija jego boks. Jest uważny i musi o wszystkim wiedzieć. I o wszystkim od razu poinformować wszystkich wkoło. Troszkę być może tym przestrasza potencjalnych odwiedzających, którzy przyszli znaleźć psiego przyjaciela na resztę życia. Należy do tej grupy psiaków, które z początku podchodzą z lekkim dystansem, ale jak już do kogoś się przekona to będzie wiernie kochał. Nie jest wylewny, nie lubi czułości, choć lubi głaskanie. Nagrodą za cierpliwą opiekę i wspólnie spędzane chwile z pewnością jest przywiązanie, które można wyczytać w jego oczach. Jest spokojny i opanowany. Jego zaletą jest to że mimo swojej postury i siły nie ciągnie na smyczy. Nie zaczepiany przez inne psy nie reaguje. Ale generalnie nie przepada za współtowarzyszami. Przyjdź , poznaj Cerbera , znajdź w nim swego psiego towarzysza.

Link do wydarzenia Cerbera
fotografia: Jacek Stańczak