Koty do adopcji

Guzik

guz2 Kot Guzik trafił do nas jako kot znaleziony na terenie ogródków działkowych. Nie mógł na nich długo przebywać bo jest „słusznej” postury i nie wygląda na kota któremu czegokolwiek brakowało. Jak tam się znalazł ? Nie wiemy. To bardzo duży kot i takie też ma pokłady czułości oraz sympatii do człowieka. Od razu na wejściu łasi się do każdego i wita już w progu. Jest bardzo otwarty, lubi być głaskany, bawić się wędką i piłeczką. Przy tym gada i gaworzyoraz bezpardonowo ładuje się na kolana. Daje się także wziąć na ręce choć, zważywszy na jego ciężar, wcale nie jest to takie łatwe. Dobrze dogaduje się z innymi kotami, nie zaczepia i w gromadce kotów nie jest agresorem. Na szczęście bardzo szybko i wspaniale odnalazł się w schronisku, widać że ma mocny charakter i psychikę. Stąd możemy wnioskować że równie dobrze zaklimatyzuje się w nowym domu. To fajny, pozytywny i przystojny koci chłopak. Jeśli właśnie pomyślałeś że Guzik może stać się Twoim oczkiem w głowie – zapraszamy. Nr w schronisku – 38/18.

Diabeł

diabeł1-1
Każdy z nas chyba zna przysłowie „ Nie taki diabeł straszny jak go malują” . W przypadku podopiecznego Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Sopocie sprawdza się ono idealnie, wręcz dosłownie. Choć na początku było zupełnie inaczej. Bo gdy do nas trafił niemalże nie przypominał wyglądem kota. Był wychudzony, zabiedzony i w opłakanym stanie. Duży, stary i z kocim katarem. Do tego nie zachęcał swoim usposobieniem. Na wstępie został zakwalifikowany jako kot dziki. Po leczeniu jakie pomyślnie przeszedł trafił do niewielkiej kociej grupki rekonwalescentów. I tam odsłonił soje prawdziwe oblicze. Z kociego zakapiora zmienił się nie do poznania. Jego diabelski czar prysł i dziś Diabeł jest ulubieńcem wszystkich. Blisko rok trwała praca nad jego socjalizacją, szczególne słowa uznania należą się Pani Monice – pracownicy schroniska, która zauważyła że Diabeł to łakomczuch i smakosz kociego mleka. I tak małymi kroczkami, obłaskawiany, głaskany i przytulany Diabełek okazał się być tak naprawdę nieśmiałym olbrzymem o anielskim serduszku. Ku Naszemu zaskoczeniu pięknie się łasi i gdy tylko zobaczy przyjaznego mu człowieka rozkosznie mruczy. Można go zawsze spotkać u drzwi wybiegu gdzie czeka aż ktoś zwróci na niego uwagę. Tak pięknie o nią prosi, że nie sposób przejść obojętnie. Trzeba choć na chwilę podejść i go przywitać. To kot z jedynym w swoim rodzaju wdziękiem. Uwielbia zabawy wędką i jest w tym mistrzem. To jego czas – ewidentnie próbuje nadrobić stracone lata tułaczki i bezdomności. Naszym zdaniem miał kiedyś dom, który prawdopodobnie dosyć wcześnie utracił. Zdany na siebie, musiał przeistoczyć się w przysłowiowego Diabła żeby przetrwać. Kocurek wiele przeszedł, ale widać, że znowu bardzo chce zaufać ludziom i światu, dlatego szukamy dla niego wyjątkowego domu na stare, dobre kocie lata: spokojnego, cierpliwego i z sercem dla Diabełka, który stał się aniołkiem. Kogoś kto doceni jego wyjątkowy i nietuzinkowy urok.
Diabełek jest wykastrowany, zaszczepiony i odrobaczony. Obecnie nie przyjmuje żadnych leków. Jego numer w schronisku to 133/16.
Czy ma szansę na wyjście z cienia? Czy znajdzie tu na ziemi swojego anioła?

Kubuś

kub1Kubuś trafił do nas w smutnych okolicznościach – z powodu choroby swojej Opiekunki, która na bardzo długi czas trafiła pod opiekę lekarzy. Nie mógł zostać sam w domu więc przyjęliśmy go pod opiekę. Ma około 7 lat, jest dużym kotem, po zabiegu kastracji i jak widzicie niezwykle pięknym. Początek jego pobytu u nas był trudny dla niego do zaakceptowania. Zupełnie przerażony taką zmianą i nowym otoczeniem nie potrafił zaufać spotkanym tu obcym twarzom. Ale małymi kroczkami, powolutku już widzimy jak to się zmienia. Z ciekawością podchodzi i zagląda, co człowiek ma mu do zaoferowania. Przez chwilkę też daje się pogłaskać. Siada kilka kroków dalej i znów obserwuje – nasze zabawy z innymi kotami, ich przytulanie i głaskanie. Wiemy że to kwestia czasu gdy i on dołączy do tej gromadki. Chcielibyśmy by znalazł swój dom i nowego Opiekuna. Kubuś w schronisku otrzymał numer 13/18.

Hades

had3Hades trafił do nas w niecodziennych okolicznościach. Został podrzucony do pobliskiej lecznicy. Z przyczyn oczywistych nie mógł tam zostać więc zasilił szeregi naszych kocich bezdomniaków. A to taki fajny kot. Co mogło być przyczyną tak okrutnego potraktowania? Kto zgotował mu taki los? Tego się nie dowiemy. Wiemy jednak że Hades spośród gromadki kocich towarzyszy przybiega jako pierwszy by się przywitać. Radośnie łasi się do nóg i prosi o chwilę uwagi. W stosunku do innych kotów jest tolerancyjny, choć zbytnio nie lubi się spoufalać. Bardzo lubi zabawy wędką i jest mistrzem polowania na piłeczki. Uwielbia „robić brzuszki” i się przeciągać. Mimo że nie jest typowym kotem nakolankowym to w chwili bliskości z człowiekiem wspaniale robi „baranki”. Jesteśmy pewni że Hades zamiast pecha przyniesie komuś szczęście i będzie przyjacielem jeszcze długie lata. Ma około 8 lat i nr w schronisku 36/18.

Mamba

mamba1Mamba. Wchodzisz do kociarnianej woliery, jeden smaczek, drugi….jakiś głask, jakieś miau…i nagle czujesz, że ktoś Ciebie obserwuje. Zza budki wyłania się para łagodnych, choć nieufnych oczu. To Mamba. Oficjalnie dzika, w rzeczywistości…..zaciekawiona, onieśmielona, potrzebująca poczucia, że jest dla kogoś ważna, że czyjeś serce też ją dostrzega. Nie wskoczy na kolana, nie da się poglaskać, nieśmiało zje podanego jej smaczka, ale możesz być pewien, że do końca swoich dni będzie się wpatrywała w Ciebie z wdzięcznością, za to że dałaś jej dom, którego prawdopodobnie nigdy nie miała. Koteczka ma ok 11 lat, jest wysterylizowana i zaszczepiona. Jest bardzo łagodna i jej stosunek do innych kotów jest neutralny. W schronisku przebywa od roku. Nr schroniskowy: 36/15

Łapka

łapkalapka 2Łapka to kotka o silnym charakterze. Została oddana przez właściciela, przeżyła przy tym ogromny stres. Przez chwilę myśleliśmy, że mamy w schronisku co najmniej dzikiego tygrysa! Po jakimś czasie koteczka trochę się uspokoiła, ale wciąż schroniskowe życie jest dla niej bardzo trudne.  Rozpędza koty na ogólnym wybiegu, odgania od misek współtowarzyszy niedoli, wprowadzając w stadzie nerwową atmosferę.  Za to do ludzi jest bardzo ciekawska i szukająca kontaktu -  zrobi wszystko za koci smakołyk! Łapka sama dyktuje warunki na jakich chce być blisko człowieka, ale widać, że ogromnie potrzebuje uwagi i zainteresowania – trzeba tylko jej dać szansę i  własne spokojne miejsce na ziemi. Łapka oczywiście musi być jedynaczką w domu i nie nadaje się do domu z dziećmi, a Opiekun musi być niezwykle wyrozumiały dla jej kocich humorów. Łapka ma 5 lat , nr 23/17.

Kitka

kitka bestUrocza kocia seniorka. Dom z sercem pilnie poszukiwany! Kitka trafiła do nas kilka dni temu wraz ze swoją psią przyjaciółką. Życie pisze różne scenariusze, ale jej napisało jedno z najgorszych. Jej opiekun w ciężkim stanie trafił do szpitala, a ona na „stare” lata trafiła do nas. Kicia strasznie przeżywa tę nagłą zmianę , zupełnie nie potrafi się odnaleźć…przez pierwsze dni nie chciała jeść, chowała się w budce zwinięta w kulkę. Mimo ogromnych starań pracowników oraz wolontariuszy nie jest jej łatwo pogodzić się z nową rzeczywistością. Koteczka jest bardzo łagodna, daje się głaskać, choć na zabawy jeszcze nie ma ochoty. Kitka ma dużą nadwagę, przez swój ciężar ma zniekształcone łapki, jednak nie przeszkadza jej to w prawidłowym funkcjonowaniu. Przyszły opiekun będzie musiał zadbać o jej dietę. Koteczka ma ok 10lat, ale wierzymy, że przed nią jest jeszcze wiele rozmruczanych chwil. Pilnie potrzebny kochający opiekun który przywróci radość w jej małym serduszku. edit. Kitka jest już u Nas prawie cztery miesiące i wciąż czeka na dom. Wygląda na to, że zaakceptowała schroniskową rzeczywistość. Troszkę schudła, ożywiła się, jest bardzo kontaktowa i jest jeszcze większym przytulakiem i kokietką niż kiedyś ;) https://vimeo.com/244555706 Kotka niestety nie toleruje innych kotów. (132/17)

LUK

nowy kotpiękny 1,5 roczny kocur po zmarłej właścicielce trafił do schroniska. Lubi głaskanie, toleruje inne koty. Może ktoś chciałby wychować GO na dostojnego kanapowca?. (3/18)

Kropek

kropekNowy na pokładzie. 12 kg kociego nieszczęścia. Kropek. Niby został znaleziony, ale bardziej nam wygląda na kota zdjętego wprost z babcinych kolan… Jest kompletnie przerażony schroniskiem, jak większość nowo przybyłych. Zachęcony jedzonkiem wychodzi ze swojego ukrycia i pięknie się łasi, na chwilę zapominając się gdzie jest. Zdenerwowany potrafi pacnąć łapą. Czy znajdzie się dla niego dom? (89/17)

1/17 Cleo

cleo prezentacjaCleo to około 3 letnia kocia indywidualistka, trafiła do schroniska z jednej z sopockich ulic. Koteczka jest bardzo ciekawska i wszędobylska. Lubi, jak się wokół dużo dzieje i może być w centrum uwagi. Cleo dosyć jasno sama wyznacza granice odnośnie przytulanek i głasków, dlatego nie nadaje się do domu z dziećmi. Jak na indywidualistkę przystało, koteczka nie przepada za innymi kotami, więc powinna być jedynym kotem w domu. Jeżeli marzysz o kocie z charakterkiem :) Cleo jest idealna dla Ciebie. cleo